niedziela, 26 maja 2019

"Miara człowieka" - Marco Malvaldi - Recenzja


Powieść "Miara człowieka" to powieść, którą trudno mi jest ocenić. Przyznam, że pierwsze kilkadziesiąt stron trochę zniechęciło mnie do czytania, chyba głównie z powodu dużej ilości bohaterów i nazwisk, które, przyznam szczerze dość mocno mi się myliły. Do tego początek był dość mocno nastawiony na przedstawienie tła dla całej powieści, i jak dla mnie było to dość nudnawe przez polityczne wątki miedzy księciem tym, a tym, a tamtym.. Dlatego też przerwałam lekturę, co spowodowało, że recenzja pojawia się dopiero dziś, a nie, jak planowałam, w czwartek. Koniec końców powróciłam do lektury, bo nigdy nie zostawiam niedokończonych powieści, wyznając zasadę, że póki nie przeczytam ostatniego zdania, nie wypowiadam się na temat całości. I dobrze, że ponowiłam czytanie, bo okazało się, że po tych kilkudziesięciu stronach zaczęło się robić całkiem ciekawie.

sobota, 18 maja 2019

"Zmorojewo" - Jakub Żulczyk - Recenzja



Całkiem fajna, fantastyczno-przygodowa, z elementami horroru powieść dla młodzieży. Choć i dorośli nie będą się nudzić. Wciąga już od pierwszych stron, wielokrotnie zaskakuje i nawet pewne schematy nie psują przyjemności z czytania. Już sam prolog spowodował, że przeszły mnie ciarki, a to za sprawą bardzo dobrze wykreowanych, złych charakterów.

czwartek, 9 maja 2019

Czy bohater może być zbyt inteligentny? - "Tajemnica nawiedzonego lasu" - Anna Kańtoch - Recenzja


Byłam pod takim wrażeniem I części serii o nastolatkach, którzy znaleźli się w upiornym klasztorze na prośbę Aniołów które spadły z nieba ("Tajemnica diabelskiego kręgu"), że szybko sięgnęłam po część II - "Tajemnica nawiedzonego lasu". Jednak ta część mnie trochę rozczarowała - owszem nadal mamy tu elementy horroru, fantasy, książki przygodowej i detektywistycznej, a wszędzie czuć mroczną aurę, ale mam wrażenie, że ta część nie była już tak dopracowana jak pierwsza. No i tak jak podejrzewałam kończąc część pierwszą - w drugiej jest już niestety dużo na temat tych nienawidzących aniołów komunistów... Ale od początku.

środa, 8 maja 2019

Gdy Anioły spadają na ziemię - "Tajemnica diabelskiego kręgu" - Anna Kańtoch - Recenzja


Po przeczytaniu "Osobliwego Domu Pani Peregrine" myślałam, że następna książka typu - horror dla nastolatków - nie zrobi na mnie większego wrażenia. No i co? No i bardzo się pomyliłam! Sięgnęłam po "Tajemnicę diabelskiego kręgu", bo zaciekawił mnie opis z tyłu książki i oczywiście okładka (taaak, wiem, ponoć nie powinno się oceniać książki po okładce, ale w tym przypadku fajna okładka = bardzo fajne wnętrze).

poniedziałek, 6 maja 2019

Książkowe podsumowanie kwietnia


Majówka za nami, więc już najwyższy czas na podsumowanie czytelnicze kwietnia. W kwietniu o dziwo udało mi się przeczytać aż 5 książek (dla tych którzy stwierdzą, że 5 książek na miesiąc to nic, wywrócą oczami i wymruczą, że nie ma się czy ekscytować - też tak myślałam dopóki nie zostałam mamą ;)) i żadnej nie uważam za stracony czas, choć jedna z nich była słabsza pod kątem kreacji bohaterów i logiki fabuły. 

sobota, 27 kwietnia 2019

"Zasada jednego" - Ashley i Leslie Saunders - Recenzja


Wyobraźcie sobie, że za kilkadziesiąt lat globalne ocieplenie tak wpłynie na naszą planetę, że jej większa część nie będzie się nadawała do zamieszkania, a te rejony gdzie jeszcze będzie można jakoś żyć będą przeludnione. Do tego będzie problem z dostępem do wody i pożywienia. Wyobraźcie sobie, że fakt ten będzie wykorzystany przez Wasz kraj, aby kontrolować ludzi, sprawdzać ich każdy krok, sprawdzać ile piją i ile jedzą, a przydziały na żywność i wodę będą zależne od klasy społecznej. Także od klasy społecznej zależy gdzie mieszkasz i z kim się zadajesz. Nawet szkoły dokonują podziału uczniów za pomocą kolorów, które dobitnie świadczą o tym w jakiej grupie się znajdują. Wyobraźcie sobie, że kontrolowany będzie nawet przyrost naturalny, i każdemu małżeństwu będzie można mieć tylko jedno dziecko (trochę jak w Chinach teraz, tylko bardziej rygorystycznie). Jak wiadomo, czasem się zdarza, że rodzą się bliźniaki czy trojaczki. Jednak nawet wtedy tylko jedno z nich ma prawo żyć jako członek społeczeństwa.. Brzmi niepokojąco? A może cholernie niesprawiedliwie?  

niedziela, 21 kwietnia 2019

"Wiele powodów, by wrócić" - Augusta Docher - Recenzja


Pamiętam, jak skończyłam "Najlepszy powód, by żyć" (recenzja TU) i w recenzji napisałam, że chciałabym poznać kolejne losy bohaterów, choć byłam pewna, że to jednotomówka i, że nie mam co liczyć na kontynuację. A tu niespodzianka! Jednak powstał następny tom o losach Dominiki i Marcela i znów mam wrażenie, że powieść była za krótka.. Poproszę o tom trzeci :)