____________________________________________________________
Dziś recenzja z którą jestem bardzo spóźniona.. I żeby nie było, nie dlatego, że powieść mi się nie podobała (bo spodobała się bardzo), czy też leżała zapomniana w kącie aż do teraz. Nie. Przeczytana została w zasadzie od razu, jak tylko ją dostałam. Byłam bardzo ciekawa trzeciej części serii "Konkurs na żonę" (Recenzja TU), mimo, że tym razem główną bohaterką nie jest Łucja, z którą, prawdę mówiąc po drugim tomie dość się zżyłam. Także teraz nadrabiam zaległości w pisaniu ;)






